W Lipcu z nie małą nadzieją,
Gospodarze rzepy sieją,
Ci na Kiliana dolą,
Inni Małgorzatę wolą..
(1704) Gdy w Nawiedzenie deszcz pada,
Czterdzieści dni ulewa nie lada.
O świętym Prokopie,
Żyto w snopie (?)
Święty Prokop,
Marchwi ukop.
Ledwie miną rozesłańce,
A już z sierpem zaczną tańce.
Wraz z Szkaplerną Matko,
Na zagon czeladko.
Na świętego Elijasza,
Z nowego użątku kasza.
Gdy deszcz w święty Jakub będzie,
Lub przed nim, zginą żołędzie.
Gdy deszcz w Jakubówkę,
Nie zobaczysz dębówkę.
Od świętéj Hanki,
Zimne wieczory i ranki.
Od świętéj Marty,
Płać za żniwa, dawaj kwarty.