CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Asnyk

Adam Asnyk · Modernismo

Przeminął czas

polaco

Przeminął czas!… przeminął czas

Tęczowej cudów powieści;

Już opustoszał święty las

I czarów w sobie nie mieści.

Już w nim nie mieszka żaden bóg,

Faun płochy ani Dryada;

Na skrzyżowaniu ciemnych dróg

Żadne już widmo nie siada.

Zaklęty zamek poszedł w dym,

Postrachu więcej nie szerzy…

I Meluzyna głosem swym

Nie wabi błędnych rycerzy.

Już czarodziejski prysnął krąg,

Serc widzeniami nie pieści;

Wyrwał się nagle z ludzkich rąk

Geniusz cudownych powieści!

Przeminął czas! przeminął czas

Rapsodów sławy i miecza;

Zmalały pieśni pośród nas,

I pierś zmalała człowiecza!

Wolności także zamarł śpiew:

Niema skrzydlatej hussaryi,

Co za ojczyznę lała krew,

Padając z imieniem Maryi.

A bohaterstwa jasny cud,

Co niegdyś blasków lśnił tęczą,

Dzisiaj wyklina biedny lud,

Żelazną ściśnion obręczą.

Niezrozumiałym już się stał

Orężny szczęk epopei

Dla znikczemniałych smutnych ciał

Bez męstwa i bez nadziei.

Przycichła pieśń i kona już,

Nie budząc żadnego echa…

Próżno się czepia zwiędłych róż,

Napróżno w łzach się uśmiecha.

Próżno na grobach w cichą noc

Skarży się smutna i blada:

Straciła dawną swoją moc,

Sercem człowieka nie włada.

On się już wyrzekł złotych mar,

Jasnego zaparł królestwa

I nieśmiertelny ducha dar

W otchłanie strącił nicestwa.

I runął cały wielki gmach,

Wzniesiony wiarą pokoleń…

Została nędza — niemoc — strach,

I ojców spróchniała goleń!

Lecz błyśnie dzień! lecz błyśnie dzień,

W którym duch ludzki na nowo

Ożywi zeschły życia pień

Girlandą kwiecia różową.

I z prochu, w który dziś się wpił

Na dawnych marzeń ruinie,

Zaczerpnie zapas twórczych sił

I znowu w niebo popłynie.

A ideału jasny kwiat,

Z zbutwiałych obrany liści,

Napełni znowu wonią świat,

Zakwitnie pełniej i czyściej.

I żywych natchnień złota nić

Przewiąże prawdy zdobyte:

Co nieśmiertelne, musi żyć!

Choć zmienia kształty zużyte.

A wtenczas pieśń powstanie znów,

Cudowną moc swą odświeży,

I z labiryntu ciemnych snów

Na światło dzienne wybieży.

Rozpostrze tęczę rajskich farb

I nowe jutrznie zapali,

Najczystszy ludzkich natchnień skarb

Na śpiewnej unosząc fali…

I nieśmiertelną życia treść

Dobędzie z prochu i kału,

I rzeczywistość zdoła wznieść

Za sobą — do ideału;

A bohaterstwo dawnych dni

Uświęci w walce ostatniej,

Gdzie miłość zmaże plamy krwi

I uścisk zwycięży bratni.

Sigue explorando

Por su autor
Adam Asnyk · 185 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pożegnalne słowoPrzestroga (Asnyk) →

Expediente

Autor
Adam Asnyk
Título
Przeminął czas
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-przemina-czas--adam-asnyk-5ce53c
Cita recomendada
Adam Asnyk, «Przeminął czas», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-przemina-czas--adam-asnyk-5ce53c.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.