CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaGustaw Ehrenberg

Gustaw Ehrenberg · Modernismo

Przechadzka wieczorna

polaco

Natura, jak kobiéta ładna i światowa,

Co się w dzień napieściła pieszczonemi słowy,

Zalotnie słania ciało powabne; jéj głowa

Téż się słania, bo ziemskie jéj ciężą okowy;

Rzuciła dzienne gwary i kłamane słowa,

Z boską pogodą lica śni sen nieświatowy;

Złote oko, choć w splotach warkoczy się chowa,

Strzela iskrami życia i wdzięk rodzi nowy.

Ja jestem jako muszka natrętna, brzęcząca,

Chcąca wszystko przepatrzyć, co wlata na skronie,

I ze skroni ucieka; a gdy pierś gorąca

Ją znęci, to przylata i siada na łonie.

Lecz i pierś jest za zimna, choć ogniem płonąca,

Więc wlata na usta, i w całunku tonie!

Sigue explorando

Por su autor
Gustaw Ehrenberg · 30 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Przechadzka przed świtemSzlachta w roku 1831 →

Expediente

Autor
Gustaw Ehrenberg
Título
Przechadzka wieczorna
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-przechadzka-wieczorna--gustaw-ehrenberg-40ca45
Cita recomendada
Gustaw Ehrenberg, «Przechadzka wieczorna», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-przechadzka-wieczorna--gustaw-ehrenberg-40ca45.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.