„Niéma na polu zboża odrobiny,
Z głodu giniemy nieszczęsne ptaszyny,
A zasłyszawszy, że tutaj młócicie,
Biegniemy z prośbą: ocalcie nam życie!“
Dobrzy wieśniacy tych próśb wysłuchali,
Ubogim ptaszkom ziarnek nasypali;
I jaki taki pomyślał sam sobie:
Daj téż biédniejszym, gdy Bóg daje tobie.