(Napis na grobie od rodziców)
Na głos, co wołał, rzucił narzeczonę,
Starych rodziców, młode siostry rzucił,
Poszedł na pole dymne i czerwone,
Poszedł – i więcej nie wrócił.
Głos wołającym był i dla nas głosem,
Ofiara wspólną; krzepmy się modlitwą –
I my jednakim zrównamy się losem;
Życie bez ciebie – jest bitwą.
1865