CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaKlemens Junosza

Klemens Junosza · Modernismo

Powieść chińska przez Ho-Tsing-Dsing urzędowego poetę powiatu Ham-Psi

polaco

O herbaciany kwiatku! — ambro wonna!

Rajskiego ptaka najpiękniejsze piórko!

La-fi! mądrego Psi-o-tai córko,

Dla ciebie miłość zakwitła dozgonna

I spadła na mnie jako burza w gromach,

Jako na piętę bambus mandaryna;

A chcąc opisać Ciebie, ma jedyna,

Nie zawrę myśli w tysiąc dwustu tomach,

Chociażbym pisał piórami kolibra,

A każda karta była skórą słonia!..

.................

Gdym ciebie ujrzał, małom nie spadł z konia,

Chociażem jeździec najpierwszy w Tybecie.

Zadrgała we mnie wówczas każda fibra,

I mróz poczułem, jak mi szedł po grzbiecie,

Jak się zaczynał zaraz tuż pod szyją,

I aż tam niknął, gdzie chińczyka biją...

Przed tobą sługa niósł wachlarz na tyce,

A drugi sługa parasol od słońca...

Trzech konnych przy twej jechało lektyce,

I niewolników szereg szedł bez końca,

Niosąc olejki, wonności i maście

I naliczyłem tego flasz czternaście!

.................

La fi!La-fi! o wonny herbaciany kwiatku,

Na cały Peking gwiazdo najjaśniejsza!

Ma miłość dla cię stała się silniejsza,

Niżeli pancerz angielskiego statku,

I stała mi się cięższą niźli góry,

Gorętszą niźli oddech złotych smoków,

Twardszą niż twardość żelazistych oków,

Ostrzejszą niźli dzikich lwów pazury!

La-fi! czy pomnisz, jak przy twojem oknie

Stałem, a zimne wstrząsały mną dreszcze,

A były wówczas tak okropne deszcze,

Iż naród myślał, że Peking rozmoknie...

Woda zmywała nawet malowidła,

Co z takim gustem pisze je lakiernik,

Malując różne bóstwa i straszydła...

La-fi! czy pomnisz? jadłaś wówczas piernik

I upieczoną na patyku gruszkę...

Ja podziwiałem twe oczy z turkusów

Skośne cokolwiek — i twą drobną nóżkę...

Aż wtem ktoś krzyknął: — „dać mu sto bambusów!”

Takież ma miłość miała dostać wiano?

Ale rozmyślać już nie było czasu,

Bo w pośród gwaru, śmiechu i hałasu,

Owe sto kijów rzetelnie mi dano...

.................

A później, później — o moja jedyna,

Gdym się zagłębił w smutnych myśli toni,

Rzekłem do siebie: „Czemuż handlarz koni

Smiał spojrzeć w oczy córce mandaryna?!”

Sigue explorando

Por su autor
Klemens Junosza · 83 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Poemat pełen akcyiPrzed półwiekiem, moja duszko →

Expediente

Autor
Klemens Junosza
Título
Powieść chińska przez Ho-Tsing-Dsing urzędowego poetę powiatu Ham-Psi
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-powiesc-chinska-przez-ho-tsing-dsing-urzedowego--klemens-junosza-7da003
Cita recomendada
Klemens Junosza, «Powieść chińska przez Ho-Tsing-Dsing urzędowego poetę powiatu Ham-Psi», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-powiesc-chinska-przez-ho-tsing-dsing-urzedowego--klemens-junosza-7da003.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.