CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJózef Massalski

Józef Massalski · Romanticismo

Poezye Józefa Massalskiego — Zasłona

polaco

Żył gdzieś i kiedyś Król wielkiéj sławy,

Bogactw on głośny był tłumem,

Co większa głośny pięknemi sprawy,

I, co nie mniéjsza, rozumem.

Za co był usty wspólnemi

Okrzyknion słońcem swéj ziemi.

Latały chlubne wieści i o jego synie,

Że jak gwiazda nadziei świecił swéj krainie.

Ale ta gwiazda częściéj niż trzeba,

Chętniéj niż trzeba, wschodziła,

Bez wiedzy słońca, na takie nieba,

Które nam tworzy płeć miła.

Gdy się młodzieńcem stawał podrostek,

Raz mu Król mądry, dzień cały,

Pobożne prawił morały

O szkodliwości miłostek.

Słuchał uważnie ojca królewic.

Słuchać nie trudno, lecz trudno człeku

Stare mieć serce w młodzieńczym wieku.

Słuchał i poszedł do dziewic.

Zważył król mądry, że czasem żarty,

W niepiękną prawdę mogą się zmienić.

Jednak choć mądry, nie był uparty,

Przy fraucymerach nie stawił warty,

Tylko umyślił syna ożenić.

Ojcowskie oko szukało pół roku,

By znaleść godną xiążęcéj ręki;

Aż jednéj damy dostojnéj wdzięki,

Przyjemnie spocząć dozwoliły oku.

Cnotliwa, rozumna, miła,

Bogata, młoda, jedyna;

Lecz z okiem ojca, chęć syna

Rzadko się kiedy zgodziła.

Znany był światu Król stary

Serca ludzkiego nauką;

Taką umyślił więc sztuką

Mądre wykonać zamiary:

Rozsypał listy w krainie,

„Niech każda młoda dziewica,

Notabene: która słynie

Wdziękami duszy i lica,

O takiéj a takiéj porze,

Na królewskim stanie dworze;

Do któréj się w królewica

Wolném sercu miłość zjawi,

Tę niech Pan Bóg błogosławi”.

Jak wiosna kwiaty po łące,

Jak po niebios oceanie

Noc rozsypie gwiazd tysiące,

Tak dwór, to Króla wezwanie,

Przed podanym jeszcze znakiem,

Napełniło Nimf orszakiem.

Wam to młodzi do pojęcia

Jak biło serce xiążęcia,

Gdy stanął w dziewic tych gronie.

Oko się błąka, twarz płonie.

Dłoń, któréj oddać miał wieniec

Szczęśliwéj Nimfie młodzieniec,

Stokroć wątpliwa i drżąca

Nagle się wznosi niechcąca;

Ale za nowém spójrzeniem

Znowu się cofa ostróżna.

— Czemuż, pomyślił z westchnieniem,

Być mi Sułtanem niemożna? —

Lecz jakież bóstwo urocze

Powoli wchodzi w to grono?

Przez igrające warkocze

Wybłyska śnieżne jéj łono;

Lecz twarz zakryta zasłoną.

Skład kibici, nóżki, ręki,

Wszystko cudne niebu dzięki,

Wszystko zachwyca, lecz kto wié

Czy piękność twarzy odpowié?

Wzrok młodzieńca niecierpliwy

Z wątpiącą myślą w niéj tonie.

Czeka młodzieniec; lecz dziwy!

Jak stała, stoi w zasłonie.

Strzeliste modły, zaklęcia

Próżno z ust lecą xiążęcia;

Bo dziewica tajemnicza

Ukazać nie chce oblicza.

Opor ten dumę w nim draźni;

Ale płomień wyobraźni

Tak boskiéj twarzy użycza

Téj czarodziéjskiéj postaci,

W takie ją wdzięki bogaci,

Że po długiém rozmyślaniu,

I niechceniu i żądaniu,

Nakoniec serce i wieniec

Dał nieznajoméj młodzieniec.

Jak mgła przed wiatrem z xiężyca

Zasłona spadła z jéj lica,

Łzą błysnęło oko skromne.

Nie większy urok ją wdzięczy

Nad inne Nimfy przytomne;

Ale że zapał młodzieńczy,

Silnie wzmagają przeszkody,

Że tajemnicy ponętą

Myśl bywa mocniéj ujętą,

Przekonał królewic młody.

Król klasnął w dłonie i xięcia

W radośne chwycił objęcia,

Tę samę piękność dlań bowiém

Przeznaczył pierwiéj tajemnie;

Z którą czy syn żył przyjemnie

Inną wam razą opowiém.

Sigue explorando

Por su autor
Józef Massalski · 60 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Poezye Józefa Massalskiego — WronaPoezye Józefa Massalskiego — Zegar →

Expediente

Autor
Józef Massalski
Título
Poezye Józefa Massalskiego — Zasłona
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-poezye-jozefa-massalskiego-zasona--jozef-massalski-553f04
Cita recomendada
Józef Massalski, «Poezye Józefa Massalskiego — Zasłona», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-poezye-jozefa-massalskiego-zasona--jozef-massalski-553f04.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.