CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMikołaj Kochanowski

Mikołaj Kochanowski · Renacimiento

Pod obrazy konterfektu żywota ludzkiego (Kochanowski, 1803)

polaco

Nieużyte boginie, dzieciom lata przędą,

Wedle których rachunku żyć na świecie będą:

A oni nic nie myśląc bespiecznie igraią,

SzszęśliweSzczęśliwe, błędów ludzkich że ieszcze nie znaią.

Już przywiódł czas dwu koniu, woła by wsiadal,

A w drogę, na którym chcą, żeby wyieżdżali.

Prawda powinna Bogu na białego radzi:

Fałsz wronego zaleca, co w piekło prowadzi.

Roskoszami, swąwolą, i tańcy zwiedziony,

Leci w przepaść z wronego ten nędznik szalony,

Dopiero zdradę widzi, kiedy czart maszkary,

Wyglądaiąc śmieie się z iego głupiey wiary.

Mędrszy iezdziec na górę konia swego wiedzie,

Na którey ludzie widząc, prosto do nich iedzie:

Ci są, którzy obłudy świata podeptali,

A sami się za cnotą i prawdą udali.

Swięte cnoty go wiodą ieszcze daley w drogę,

Czart nań z piekła łuk ciągnie, by mu zadał trwogę,

Ale niewinność z wiarą, serca dodawaią,

Pobożność z nabożeństwem z góry go wołaią.

Tu przyszedłszy, iuż Bogu kapłanem zostawa,

A iemu cały rozum i serce oddawa:

Już ten kresu dobieżał, i bierze zapłatę,

Za cnotliwe postępki nieśmiertelną szatę.

Okrągły świat powozi czas z zawitą głową,

Dwa konia w wozie idą, noc i dzień ie zową:

Ziemia, ogień, powietrze, woda, cztery siostry:

Eurus, Notus, Zephirus, i Aquilo ostry,

Czterzey bracia przy wozie idą, zkąd pochodzą

Wszytkich rzeczy rodzaie: i dokąd zaś wchodzą.

Pokóy iedzie piastuiąc bogactwo na łonie,

Miłość wdzięczna powozi: w wozie idą konie,

Pożytek z zgodą wożą, sprawiedliwość wieczna

Strzeże ie, czerstwa pilność, i prawda bespieczna.

Bogactwo iedzie sobie na wozie wysokiem,

Córka iey pycha siedzi przed nią z bystrym okiem:

Fortel woźnica, chytrość i drapiestwo konie,

A lichwa pani stara z workami na łonie:

Próżne wesele, idzie wszeteczność i zdrada

Przy wozie, i obłudnych roskoszy gromada.

Na złotym wozie iedzie pycha urodziwa,

Przed nią córka iey siedzi zazdrość nieżyczliwa:

Wzgarda konie pogania, uporem iednego,

A drugiego skrzętnością zową naręcznego:

Harde nieposłuszeństwo podle woza kroczy,

Chełpliwość z pośmiewaniem patrzą sobie w oczy.

Tu zaś przeklęta zazdrość matka woyny iedzie,

Szkalowanie z potwarzą konie liwor wiedzie:

Nieszczęśliwość, niepokóy z ustawiczną trwogą,

Przy paniey swey zazdrości idą krokiem drogą.

Woyna iedzie a mieczem i pochodnią grozi,

Szalona zapalczywość zbroyny wóz powozi:

Na ręce skaza iedzie, pod sobą zburzenie:

Przy wozie słudzy idą, głód, swar i bluźnienie.

Nieszczęśliwe ubostwo w pułkoszkach się wlecze,

Strętwienie wóz powożąc srodze konie siecze:

Jednego chorym zowią, a słabym drugiego,

Cierpliwość podle woza iedzie ubogiego,

I niewola łańcuchem i pętem ściśniona,

I człowieczey natury podłość przyrodzona.

Miła pokora iedzie, a pokóy piastuie,

Woźnica boiaźń wozi, ze wszech stron pilnuie:

W wozie idzie łaskawość i powolność cicha:

Przy wozie wiara, miłość i nadzieia wzdycha.

Sędzia siedzi, a przed nim wszyscy się stawiemy:

Którzy się na tym świecie omylnym bawiemy:

Który w sprawiedliwości swoiey nie zabłądzi,

Ale nas według naszych spraw wszytkich osądzi:

Złośniki w piekło wepchnie do ognia wiecznego,

A dobre z sobą weźmie do królestwa swego.

Skarży na Izmaela Sara Abramowi,

Ze się będąc bękartem, równa dziedzicowi:

I prosi, aby z matką wygnał precz oboie,

A własnemu synowi chował dobra swoie.

Folguiąc Abram żenie, tudzież Bożey woley,

Wygania matkę z synem z domu poniewoley:

A matka żałośliwa łzami się oblewam

Idąc z synem na puszczą, od strachu omdlewa.

Nie może na śmierć patrzać dziecięcia swoiego,

Nędzna matka, bez wody umieraiącego:

Ale siedząc z daleka płacze swey przygody,

W tym iey Aniół pokazał zdroie żywey wody.

Dopiero lepiey niżli Agar nieszczęśliwa,

Kiedy widzi, że z stołku płynie woda żywa:

I daie pić synowi z daru niebieskiego,

Miłe Bogu potomstwo iest sprawiedliwego.

Sigue explorando

Dónde vive
La Biblioteca

Expediente

Autor
Mikołaj Kochanowski
Título
Pod obrazy konterfektu żywota ludzkiego (Kochanowski, 1803)
Lengua
polaco
Época
Renacimiento
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-pod-obrazy-konterfektu-zywota-ludzkiego-kochanow--mikoaj-kochanowski-f8dde2
Cita recomendada
Mikołaj Kochanowski, «Pod obrazy konterfektu żywota ludzkiego (Kochanowski, 1803)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-pod-obrazy-konterfektu-zywota-ludzkiego-kochanow--mikoaj-kochanowski-f8dde2.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.