Noc już niebo osłoniła,
Księżyc w cienkim spi obłoku;
Nie przychodzi moja miła,
Ja samotnie błądzę w mroku.
Tu na owéj skale siędę,
I stąd poźrę wkoło siebie,
Potém w gwiazdy patrzał będę,
I zatopię oko w niebie!
Choć od wschodu światło błyśnie,
Jak nie przyjdzie me kochanie,
Łza mi może z oka tryśnie,
Lecz na czole noc zostanie!