CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kochanowski

Jan Kochanowski · Renacimiento

Pieśń żałobna (Kochanowski, 1803)

polaco

Kto kiedy miał słusznieyszą przyczynę płakania?

Razem mię szczęście mego wszytkiego kochania

Zbawiło, duszę tylko przy mnie zostawiwszy,

Iżbych upad swóy czuiąc tym był nieszczęśliwszy!

Snadźby lepiey, by ieno nie czuć żalu swego,

Twardą skałą gdzie stanąć śrzód morza hucznego,

O którąby się wiecznie morskie rozbijały

Flagi, i nieokrotne wiatry uderzały.

Równey podobno rozum radzić może szkodzie,

Ale iaka iest moia, nie zdoła przygodzie.

Dziatkiż mię cieszyć maią? czy żona cnotliwa?

I dziateczki Bóg pobrał, i matka nieżywa!

Wieczny Boże, słusznie mię karzesz za me złości,

Jednak nie tylko patrzay na moie krewkości,

Lecz i miłosierdzie swe chciey mieć na baczeniu,

Łaską swoią mię twierdząc w moim utrapieniu.

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kochanowski · 698 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pieśń X (Próżna twa chluba...)Pieśń żałobna (Kochanowski, 1857) →

Expediente

Autor
Jan Kochanowski
Título
Pieśń żałobna (Kochanowski, 1803)
Lengua
polaco
Época
Renacimiento
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-piesn-zaobna-kochanowski-1803--jan-kochanowski-881bec
Cita recomendada
Jan Kochanowski, «Pieśń żałobna (Kochanowski, 1803)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-piesn-zaobna-kochanowski-1803--jan-kochanowski-881bec.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.