Spotkał raz piesek koteczka biednego
I temi słowy przemawia do niego:
Żyliśmy kiedyś koteczku w niezgodzie,
Wszystko minęło, gdyś w nędzy i głodzie.
Oto najlepsze daję ci kosteczki,
Mięsa kawałek i trochę bułeczki:
Jedz mój koteczku, żal mi cię, niebożę!
Pomnij, że piesek dzieli się, czem może;
I ten, co warczy, potrafi być tkliwy,
Nie pytam się, kto jesteś, dość, żeś nieszczęśliwy.