CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Naruszewicz

Adam Naruszewicz · Ilustración

Piesek

polaco

Wszakże ja nie kraść ani zbijać idę.

Czy widzisz w ręku mym szablę lub dzidę,

Że na mnie warczysz ze żwawością taką,

Błędna sobako!

Z daru szafarza życia mego przędzy,

Nie wziąłem gnuśnéj chętki do pieniędzy;

Ni tego kiedy, co błyska i brzęka,

Tknęła ma ręka.

Najszacowniejszy skarb tu wprawdzie leży,

Godzien serc czułych łakoméj kradzieży;

Lecz się go nigdy, bo respekt nie każe,

Tknąć nie odważę.

Jeśli nań patrzę, któż patrzeć zabroni?

Nie straszny to wilk, co owcy nie goni.

Nie szczekaj za to: wreszcie co pomoże

Straż twa, nieboże?

Kogo poczciwość nieskażona strzeże,

Nie potrzeba mu z miedzi litéj wieże,

Ani sto-ocznych Argów: w każdéj dobie

Twierdzą sam sobie.

Sigue explorando

Por su autor
Adam Naruszewicz · 143 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Pieniądze (Naruszewicz, 1882)Pieśń Ciarlatańska na Jarmarku →

Expediente

Autor
Adam Naruszewicz
Título
Piesek
Lengua
polaco
Época
Ilustración
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-piesek--adam-naruszewicz-0cab62
Cita recomendada
Adam Naruszewicz, «Piesek», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-piesek--adam-naruszewicz-0cab62.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.