Hej zawcześnie paniczyku
Póki wąsy nie odrosną,...
Zaraz pączki puszczać z wiosną...
I zadawać nadto szyku
Wśród pijanej orgji krzyku!...
Paniczyku! nad strumieniem
Bialuteńka brzoza rośnie...
Oj dałbym ci, dał o wiośnie,
Oną brzozą, lub rzemieniem,...
Z rodzicielskim upomnieniem!
Hej zawcześnie żydku młody...
Coś z giełdowej wykwitł sfery
Hej zawcześnie na afery
Mógłbyś jeszcze rok bez szkody
Zwiedzać szule i chedery...
Hej że żydku — jest instrument
Który leczy od gorączki...
Ty zawcześnie puszczasz pączki...
Położyć się na postument
I rzemienny dać monument!!
Hej zawcześnie dziewczę blade
Zerkać okiem przymrużonem...
Wcześnie z licem wybielonem
Iść jakoby na paradę
Na balik lub maskaradę...
Hej dziewczyno, hej cacana
Co się bawić lubisz słodko,
Hej dziewczyno, hej kokotko
Wcześnie jeszcze na szampana
Na Tivoli i kankana!!!