CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaKajetan Sawczuk

Kajetan Sawczuk · Modernismo

Odsłonił się nam wzrok

polaco

Z wiekowych snów i mroków

Odsłonił nam się wzrok,

Jak szumnych sto potoków

Nad gór kamiennych stok

Popłyniem szumnie falą —

W pustkowia czarny złom.

Przeważym ducha szalą,

I piorunowy grom

Oziębłym duchom ciśniem.

Obudzim senny świat.

W zaświatach, hen, zawiśniem

Wśród złotych słońca szat.

O, my się pustej głuszy

Nie strwożym. Marny strach.

Nieść światło, wiedzę w duszy

I budzić tych, co w snach,

Gdzie duchy skute w sidła

W jaskiniach leżą wciąż,

Rozwiniem w lot swe skrzydła,

Wśliźniem się jako wąż.

My dotąd będziem biegli —

Aż dojdziem losu bram.

Ci, co za nas polegli,

Ideą będą nam.

My zgrają duchów wlecim

W szalony świata pęd,

I płomień ducha wzniecim

W tych piersiach, w których zwiądł.

Uwiędłe liście ducha

Ożywi pieśni prąd,

A kwiecia wiatr nie zdmucha,

Nie zważy myśli trąd.

Z rozdartych prochów ciała

Powstanie znowu Bóg,

Przyszłości naszej chwała,

Wskaziciel nowych dróg.

Powstanie duchów zgraja,

Do walki stanie wraz,

Aż niebo się poruszy

Choć chłodne, jako głaz.

Obalim fałszu gmachy,

Marmury prysną w pył.

Obłudy zedrzem dachy

By ujrzeć, gdzie fałsz był.

I wielki nasz Bóg, święty,

Nie będzie oczom skryt.

Czułością bólu tknięty

Wolności wstanie świt.

O ludu, chato szara,

My do twych płyniem gniazd,

My tobie niesiem życie,

Przyszłości święty los.

Nie bujać nam w błękicie,

Lecz plony siać dla kos.

Po pustych latach życia,

Wiośniany niesiem cień

Serc naszych święte bicie,

Wolności, szczęścia dzień.

Żył naszych dla was tętno,

Dla was trud naszej dłoni,

A żadne podłe piętno

Nie splami naszej skroni.

Te serca, które w bólu

Pękają cały wiek,

Zamknięte w chłodnym ulu,

W goryczy krwawych rzek.

Te oczy, co w kąpieli

Pływają krwawej wciąż,

Te piersi, co w gardzieli

Ohydny gniecie wąż,

Te ręce, których pęta

Żelaza gryzie rdzeń,

Tę rolę, co nietknięta,

I nie wie, co to dzień,

Bożego nie zna słońca,

Ni czucia myśli swych —

Nasz piorun poroztrąca

Fundament gmachów tych.

Tym, którzy cierpią wieki,

W męczarniach pędzą wiek,

Duchowe niesiem leki

Z słonecznych wzięte rzek.

My niesiem krwawy cios mordercom.

Ulgę zbolałym niesiem sercom.

Sigue explorando

Por su autor
Kajetan Sawczuk · 60 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← O ziemio! (Sawczuk, 1924)Ojczyzna nasza nie stracona →

Expediente

Autor
Kajetan Sawczuk
Título
Odsłonił się nam wzrok
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-odsoni-sie-nam-wzrok--kajetan-sawczuk-4a8a50
Cita recomendada
Kajetan Sawczuk, «Odsłonił się nam wzrok», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-odsoni-sie-nam-wzrok--kajetan-sawczuk-4a8a50.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.