CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaFranciszek Kowalski

Franciszek Kowalski · Romanticismo

Odrodzenie Polski

polaco

Długo jarzmem ciemiężców nękana, spodlona,

Nieświadoma swych losów na zbojeckim targu,

Wyrwałaś się już Polsko z zapomnienia łona,

Jużeś się z hańbiącego zbudziła letargu.

Ojczyzno! młodaś! pięknaś! otworzyłaś oczy!

Już cię hydra dwugłowa swą piersią nie tłoczy.

Gdzież tyran, który twe zwłoki

Żelaznem berłem przygniatał?

Który pijąc krwi potoki,

Twojemi dziećmi jak prochem pomiatał?

Runął, jak dąb ogromny swą potęgą stary,

Kiedy ognistym ciosem piorun go rozstrzeli:

Dumny! niskiemi pogardzał konary,

Nieraz przed jego czołem przechodnie zadrzeli;

Dziś zwalony, na groźby siląc się zuchwały,

Padł! a niskie krzewiny które zaległ cieniem

Wolne od nocy, same pozostały,

I w koło się słoneczném rozśmiały spojrzeniem.

Ziemio święta! ziemio droga!

Długoś jęczała żywcem zakopana w grobie:

Dzikość nienapasłego krwią twych synów wroga,

Miała za zbrodnię, jeśli kto westchnął po tobie!

Zemścić się twej zniewagi nikt niesmiał, niezdołał.

Któż dziś twe stargał kajdany,

Azyatyckie wypędził tyrany,

Kto ciebie z grobu wywołał?

Polsko! twe dzieci! oręż zabłysnął w ich dłoni,

A jeden okrzyk do broni!

Był grzmiącem hasłem twego zmartwychwstania;

I zmartwychwstałaś silna, z zadumieniem świata,

Jak ów karzeł, pysznego waląc Goliata.

Zbójcy! jużeśmy syci dumy panowania!

Jużeście dosyć dóbr naszych nassali:

Drzyjcie! wasza potęga kres ostatni bierze!

Już się chwieje, już się wali

Piekielne święte przymierze!

Witaj ziemio droga, święta!

Czegóż ci życzyć w nowym dziś dla ciebie roku?

Oby długim snem ujęta

Jskra życia płonąca w twojém młodém oku

Rozżarżyła się w płomienie!

Oby jéj zwycięska siła

Wrogóm twoim zapłaciła

Pętami niegodne pęta,

Pohańbieniem pohańbienie!

Powstań! niech sobie przypomną

Twój miecz, twą postać ogromną:

Niechaj sobie przypomną jak przed nami drżeli,

Jak przed naszém wejrzeniem czoła wznieść nie śmieli;

Jakeśmy Carów gnali i brali z Kremlina,

Kiedy pić z Wisły dzikie mieli chęci:

Niech im staną na pamięci

Grunwald, Psie pole, Łuki, Klużyn i Byczyna!

Sigue explorando

Por su autor
Franciszek Kowalski · 34 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda do młodzi polskiejOjcze! ja wzywam Cię →

Expediente

Autor
Franciszek Kowalski
Título
Odrodzenie Polski
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-odrodzenie-polski--franciszek-kowalski-f82f33
Cita recomendada
Franciszek Kowalski, «Odrodzenie Polski», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-odrodzenie-polski--franciszek-kowalski-f82f33.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.