Wy, starcze, szliście po drodze ubitej,
Nam że jej zbrakło, wzlatujem z manowca;
Nie w «rymokletę» poeta ukryty
Jesteś, lecz wielki jesteś krasomowca.
Więc skrzydła twoje są wyprostowane
Jak orła, który ma swą tarcz i ścianę
I, lecąc, włada miejscem, w które leci...
My, choćby nawet podobni wam, starcze,
Choć orły, lecąc w zwichrzonej zamieci,
Gdzie znajdziem miejsce, i ścianę, i tarczę?