CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda XIV. Ze świętego Kantyku Salomonowego

polaco

Ach! ubierzcie mię różami!

Niech mi wieniec skroń owije,

Niech się włos mój ubalsami,

Ach! ubierzcie mię w lilie!

Bom widziała dzieje Boże!

W moich piersiach ogień wzrasta.

Wy, solimskie córki hoże,

Dzieci niebieskiego miasta,

O! przez sarny i koźlęta

Ja was błagam, ślę wołanie:

Izaaka dziatwo święta,

Która igrasz na Libanie!

Wy, Karmelu raźne córki,

Co pląsacie tak radośnie!

Oszczędzajcie piękne wzgórki,

Gdzie fiołek wonny rośnie.

Nie biegajcie po nich z wrzaskiem,

Poniechajcie rąk klaskanie,

Póki ze snu z rannym brzaskiem

Narzeczona nie powstanie,

Póki światła blask wspaniały

Nie rozbudzi senną ziemię.

Oto schodzi z wielkiej skały

Pięknej matki piękne plemię

I jedyne z ojca dzieci:

Do libańskich puszcz się wciska,

Krzemienistą drogą leci,

Przez wąwozy, przez urwiska,

Jak jelonek trwożny, mały,

Gdy lwa zoczy na płaszczyźnie,

Tłumiąc oddech, pędem strzały

Manowcami gór się śliźnie.

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda XIV. Do przyjaciół BelgówOda XIX. Do Kwinta Tyberyna →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda XIV. Ze świętego Kantyku Salomonowego
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-xiv-ze-swietego-kantyku-salomonowego--maciej-kazimierz-sarbiewski-cc3600
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda XIV. Ze świętego Kantyku Salomonowego», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-xiv-ze-swietego-kantyku-salomonowego--maciej-kazimierz-sarbiewski-cc3600.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.