O myśli wieczysta, co rządzisz od wieka!
Jeżeli cię bawią igrzyska człowieka,
Nie braknie ci pewno zabawy,
Patrzając na nasze tu sprawy.
Cokolwiek nam rzucisz, wnet ciśnie się tłuszcza,
I datek pochwycić wyścigiem się puszcza,
I leci wśród kłótni i śmiechów,
Jak dziatwa za garścią orzechów.
Tu walczą o złoto, tu w krwawej rozterce
Ów czoło zakrwawił, ów rękę, ów serce,
Ów ciągnie purpurę na ramię,
Ów berło chciał wydrzeć — i łamie.
Nareszcie śmierć wchodzi i wszystkich zawstydza...
O! na tem igrzysku jest miejsce dla widza:
Ja biedny usiądę tam raczej
Pośmiać się z zachodów bogaczy.