CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda X. Do książąt włoskich o konieczności odzyskania Wschodniego Państwa

polaco

Pięknie, Rzymianie, gdy młodzieńce żwawe

Do wojennego kształcą się zawodu,

I proch, i sygnał, i wojenną wrzawę

Poczną poznawać za młodu.

Gdzie wionie sztandar, gdzie trąby zagrzmocą,

Na pierwszy ogień kupią się gromadnie,

Ani się troszcząc, gdzie następną nocą

Po trudach spocząć wypadnie?

Czy na murawie, mokrej od wilgoci,

Czy po rycersku na rębie pawęży,

Rzeźki młodzieniec mało się kłopoci,

On myśli, jak to zwycięży?

W takiem rycerstwie ufny, jak w żelazie,

Gruchotał w twierdzach i mury, i śpiże

Ów znakomity wódz w Peloponezie,

Ów dzielny rządca w Epirze.

Ha! jaki zamtuz nastąpił dni owych,

Jaki padł przepłoch na tureckie plemię,

Gdy głos i szczękot zastępów Marsowych

Odbił się echem na Hemie!

Kiedy Władysław ze święconą bronią

W święcone surmy uderzył na trwogę,

Cisnąc niewiernych waleczną pogonią,

Otworzył do Hebru drogę;

Gdy w rzekę Strymon wiodąc swe orszaki,

Mścicielską włócznią zamącił jej wały,

Po których dotąd tarcze a szyszaki

Zbitych wojsk naszych pływały:

Truchlały zbójców czeredy olbrzymie,

Twarz im pobladła, ich ręce się trzęsły,

Zbroczone we krwi, okopcone w dymie,

Gdy nasze włócznie zachrzęsły.

Lecz my, niestety! ze zbytniego męstwa

Chcieliśmy płynąc jako łódź bez wiosła;

Szlachetna żądza pięknego zwycięstwa

Nas za daleko uniosła!

O cienie przodków! nasz oręż za słaby,

A któż po waszej będzie mścił się głowie?

Kto na tem polu pobije Araby,

Gdzie legli nasi ojcowie?

Przebóg! ich kościom niecześci tak wiele,

Turek wyszydza ich kurhan cmentarny,

Po którym pnąc się, ogryzają ziele

Lękliwe kozy i sarny.

O ludy! hańba niech oczy nam zaćmi!

Wstyd nam chwil marnych, straconych napróżno,

Wstyd nam toczonych wojen między braćmi,

Gdy z wrogiem walczyćby możno!

O potomności! niech dzisiejsi męże

Wspomną o zemście, Rzymie i Rzymianach!

Nie — lepiej zróbcie: zawieście oręże,

Niech je rdza zgryzie na ścianach.

Lub, co korzystniej, pewno już w tej porze

Dobry miecz rzymski na sochę skowano,

Pewno Latyni żną mieczami zboże,

Lub rąbią kłodę drewnianą.

Lecz młodzież rzymska, ufajmy jej jeszcze,

Rycersko mieczem poświęconym płatnie.

Słyszę: grzmi działo, fal morska szeleszczę,

I syczą kule armatnie.

Wszystkiemi wiosły nasza flota bieży,

We wszystkie miecze bojownicy sieką;

Tu krew, tu oręż, tu szczątki odzieży

Pluskają w morze daleko.

Tryton, pływając, na swej trąbie grzmota,

Widzę posiłki szlachetnych sąsiadów,

W pomoc nam płynie niezliczona flota.

Mnoga, jak wyspy Cykladów.

Ubieżał Turek ku krainom wschodnim,

Zaćmił się w chmurze półksiężyc dwurogi

Ubieżał Turek — ledwo morze wschodnie

Lodem nie skrzepło od trwogi.

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda X. Do Kryspa Lewińskiego — poeta zapytany dlaczego w drodze śpiewa, odpowiadaOda X. Ze świętego Kantyku Salomonowego →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda X. Do książąt włoskich o konieczności odzyskania Wschodniego Państwa
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-x-do-ksiazat-woskich-o-koniecznosci-odzyskan--maciej-kazimierz-sarbiewski-79c689
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda X. Do książąt włoskich o konieczności odzyskania Wschodniego Państwa», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-x-do-ksiazat-woskich-o-koniecznosci-odzyskan--maciej-kazimierz-sarbiewski-79c689.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.