CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaMaciej Kazimierz Sarbiewski

Maciej Kazimierz Sarbiewski · Barroco

Oda X. Do Jana Rudominy na śmierć jego brata Jerzego R.

polaco

Jak piorun trójżądły, syn burzy i gniewu,

Zrodzony z waporów morskiego wyziewu,

Wre ogniem we chmurze widomie

I trzęsie się z rykiem we gromie, —

Aż wreszcie z gniotących wyzwoli się oków,

Oderwie się z trzaskiem od czarnych obłoków,

Przebije powietrze i w lesie

Z łoskotem ruinę rozniesie;

Przez pola szerokie, przez błonia i rzeki

Roziskrzy, rozleje swój promień daleki,

I hardy Gibraltar w tej chwili

Krzemienny wierzchołek uchyli;

A piorun, miotając błyskanie i grzmienie,

Jak wódz do potyczki szykuje płomienie,

Aż w dymie siarczystej pożogi

Narody struchleją od trwogi;

Aż góry zaryczą ze wściekłym wyrazem,

Gdy od ich wierzchołków odbije się razem

I chmura rycząca i czarna,

I echo, i łuna pożarna: —

Tak mąż Rudomina unosi się żwawo,

Szlachetnie pokryty śmiertelną kurzawą,

I w szyki islamskie śmierć niesie,

Bojując, jak piorun po lesie.

I chwała wojenna rozwiała mu znamię,

Wzmocniła rycerską prawicę i ramię,

Duch mściwy śmiertelnej ofiary

Nosił go pomiędzy Tatary.

I wiara, i cnota, jak stróże w złej doli,

Przy zgonie bezwinnym służyły mu gwoli,

Gdy leciał — przerzynać się gotów

Wśród rżenia rumaków, wśród grotów.

Niestety! gdy rycerz szermował ochoczy,

Śmierć żądłem zatrutem błysnęła mu w oczy;

Lecz człowiek rycerski we zbroi

O śmierć i o rany nie stoi.

Gdy bowiem hamował czeredy tak dzikiej

Mścicielskim koncerzem bluźniercze okrzyki,

Na szańcu oskoczon wokoło,

Dał śmierci chwalebne swe czoło.

A sława usłużna, i głowę zranioną,

I zwłoki półmartwe przyjęła na łono,

A tuląc je dłońmi czułemi,

Leciuchno złożyła na ziemi.

A potem z zapałem ognistym na oku

Usiadła w swój rydwan z białego obłoku,

I wiatrem pędzona, jak strzała,

Nad gwiazdy wysokie leciała.

I w trąbę dwoistą dmąc pieśń znakomitą,

Wołała: Tryumfuj! tryumfuj, Lechito!

Bo wiecznie w gwiaździstej krainie

I świetnieć, i żyć Rudominie!

Sigue explorando

Por su autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski · 77 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Oda VIII. Pieśń na cześć zwycięzcyOda X. Do Kryspa Lewińskiego — poeta zapytany dlaczego w drodze śpiewa, odpowiada →

Expediente

Autor
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Título
Oda X. Do Jana Rudominy na śmierć jego brata Jerzego R.
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-oda-x-do-jana-rudominy-na-smierc-jego-brata-jerz--maciej-kazimierz-sarbiewski-7aaa79
Cita recomendada
Maciej Kazimierz Sarbiewski, «Oda X. Do Jana Rudominy na śmierć jego brata Jerzego R.», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-oda-x-do-jana-rudominy-na-smierc-jego-brata-jerz--maciej-kazimierz-sarbiewski-7aaa79.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.