CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

O złote słońce

polaco

IV.

O ZŁOTE SŁOŃCE.

O złote słońce, ty dziś na błękitnem

Przyświecasz niebie ognistymi blaski,

A przecież w sercu, cierpieniami szczytnem,

Nie chcesz promiennej zapalić nam łaski,

Nie chcesz spleśniałej tkaniny żywota

Zmienić w przejasną, nieskalaną przędzę,

Lecz, zdala szczęścia rozjaśniając wrota,

Jeszcze nas w większą, ach! w większą pchasz nędzę.

Zrodzeni w chatach dymiących i brudnych,

Zaledwie w piersi dosłyszym oddechu:

Cóż więc dziwnego, że myślim o złudnych

Krajach rozkoszy bez bolu i śmiechu?

Cóż więc dziwnego, że, prawie szkielety,

Żebrzemy siły i krasy młodzieńczej,

Że pragniem męskiej do czynów podniety,

Co blade czoła wawrzynem uwieńczy?

Ty znów świeżemi okrywasz makaty

Ziemi powiędłe, zmrożone manowce,

I znowu wlewasz dziewiczość w te kwiaty,

Co oplatają wieńcami grobowce.

Oto, poprzednio lodowe, źródliska

Dziś się tak jasno, tak czysto krysztalą,

Taki z nich napój dla błoni wytryska,

Taka swoboda gna falę za falą.

A nasze duchy odświeżasz nadzieją?

One sennemi trapione widziadły,

Czy się, ach! dzisiaj w tej walce nie chwieją,

Czy nie drżą dzisiaj, jak listek opadły?

O złote słońce! Czy ciebie nam winić,

Że osiadł smętek śród naszych obliczy,

Gdy ciśniem węże, co jadem chcą ślinić

Te usta spiekłe, spragnione słodyczy?

Nieszczęsna dola! Złe losów zabawy!

Tutaj odżyły ziół martwe kobierce,

A ludziom braknie ożywczej potrawy

Ach! i grobowo wciąż bije im serce!

Wszyscy zbierają się wokół mogiły

I brzask wiosenny witają zwątpieniem,

Jakby na wieki zamarły w nich siły,

Jakby na wieki złamani cierpieniem.

A przecież jeszcze w popiele rozpaczy —

W sinym popiele nie zgasła na zawsze

Iskra młodości, ukryła się raczéj,

Aż ją rozdmucha znów słońce łaskawsze.

O złote słońce! Z tej wiosny przybyciem,

Chciej ją rozetleć w płomień jasny, żywy,

Chciej nią powiązać rozkosze ze życiem,

Chciej nią zgotować dla nas czas szczęśliwy...

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← O zbliż się, śmierci!Od ostatniej niedzieli →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
O złote słońce
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-o-zote-sonce--jan-kasprowicz-18add3
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «O złote słońce», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-o-zote-sonce--jan-kasprowicz-18add3.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.