Jako wszytkie narody Rzymowi służyły,
Póki mu dostawało i szczęścia i siły:
Także też, skoro mu się powinęła noga,
Ze wszytkiego nań świata uderzyła trwoga.
Fortunnieyszy był ięzyk: bo ten i dziś miły:
Tak zawżdy trwalszy owoc dowcipu niż siły.
Poetósfera › La Biblioteca › Jan Kochanowski
Jan Kochanowski · Renacimiento
polaco
Jako wszytkie narody Rzymowi służyły,
Póki mu dostawało i szczęścia i siły:
Także też, skoro mu się powinęła noga,
Ze wszytkiego nań świata uderzyła trwoga.
Fortunnieyszy był ięzyk: bo ten i dziś miły:
Tak zawżdy trwalszy owoc dowcipu niż siły.
← O rozkoszy (Kochanowski, 1883)O Smierci (Kochanowski, 1803) →
ws-pl-o-rzymie-kochanowski-1803--jan-kochanowski-151935Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.