Przyjachał do mnie jeden, co się bawi dworem,
Jakom baczył po tętnie iże z pustym worem;
Radby co wykuglował na chudym domaku:
Prostym ci ja człowieczek, łaskawy dworaku.
Nie rozumiem zaprawdę ja Waszej Miłości. 5
Długoż będziecie szydzić? cóż wam po tej złości?
Przegania pan: Przegania: aleć tak dworzanie:
Przedsię wam bez pieniędzy ztąd odjachać, panie.
Kiedy mię też zrozumiał, już słabiej dworował:
I takci czczo odjachał, nic nie wykuglował. 10