CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaZofia Trzeszczkowska

Zofia Trzeszczkowska · Modernismo

Niepowrotne

polaco

Możnaż zdławić sumienie, któregośmy łupem,

Co żyje, w kleszcze pochwyca?

Które karmi się nami jako robak trupem

Jako dąb żre gąsienica?

Możnaż zdławić sumienie, któregośmy łupem?

W jakich filtrów potopie, — czy win, czy owsianek

Zginie wróg stary, straszliwy,

Niszczyciel i żarłoczny nakształt kurtyzanek,

A jako mrówka cierpliwy?

Czy go winem zalejem? czy cieczą owsianek?

Mów, piękna czarodziejko, jeśli wiesz co o tem,

Mów myśli bólem przybity,

Podobnej ginącemu pod trupów pokotem

Lub pod rumaków kopyty,

Mów, piękna czarodziejko, jeśli wiesz co o tem?

Biedakowi, którego wietrzy wilk zgłodzony,

A kruk już śledzi oczyma,

Czy ma stracić nadzieję ten żołnierz zgnieciony

Że grób i krzyżyk otrzyma?

Ten biedak, na którego czyha wilk zgłodzony?

Możnaż wywołać światło z chmurnych niebios szczytów?

Rozedrzeć oponę mroku

Czarniejszego niż smoła, bez zmierzchów, bez świtów,

Bez gwiazd, bez błysków w obłoku?

Możnaż wywołać światło z chmurnych Niebios szczytów?

Nadzieja, co błyszczała w zajazdu świetlicy,

Zdmuchnięta — zgasła na zawsze!

Bez księżyca, bez światła, złych dróg męczennicy

Znajdą-ż schronienie łaskawsze?

Ach, bies wszystko pogasił w zajazdu świetlicy!

Mów, czarodziejko, kochasz wyklęte istoty?

Znasz potępionych bezzwrotnie?

Znasz zgryzotę, co za cel na zatrute groty

Pierś naszą bierze okrutnie?

Mów, czarodziejko, kochasz wyklęte istoty?

Okropne bo poczucie — niezgładzalność winy —

Wątły gmach ducha podcina,

Niby rzesza termitów, co od podwaliny

Często swój atak zaczyna.

Przeklętym zębem źre nas niegłazalność winy!

Nieraz w teatrze gminnym widywałem w sali,

Gdy zabrzmią orkiestry dźwięki,

Schodzi wieszczka i w piekeł podniebiach zapali

Brzaski cudownej jutrzenki;

Nieraz w gminnych teatrach widywałem w sali.

Jak postać cała z blasków, ze złota i gazy

W proch strąca piekieł potwory;

Lecz pierś ma, w którą błogie nie schodzą ekstazy,

To teatr, co do tej pory

Próżno szukał zjawiska o skrzydełkach z gazy!

Sigue explorando

Por su autor
Zofia Trzeszczkowska · 45 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Nie módlcie się!Pęknięty dzwon (Baudelaire, 1894) →

Expediente

Autor
Zofia Trzeszczkowska
Título
Niepowrotne
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-niepowrotne--zofia-trzeszczkowska-b29b25
Cita recomendada
Zofia Trzeszczkowska, «Niepowrotne», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-niepowrotne--zofia-trzeszczkowska-b29b25.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.