Niechże ja lepiej nie żyję,
Dziewczę, skarby moje,
Jeźli kiedy oczka czyje,
Milsze mi nad twoje.
Patrzajże mi prosto w oczy,
Bo Bóg widzi w niebie,
Że mi ledwie nie wyskoczy,
Serduszko do ciebie.
Czemuż ja w mojej rodzinie
Małe zaznał dziecię?
Byłbym z wami przy Halinie,
Najszczęśliwszym w świecie.
Krew nie woda ludźmi włada;
Bo któż sercem rządzi?
Człowiek myśli i układa,
A Bóg wszystkiem sądzi.
K. Brodziński.