Zadaniem naszem jest
Do szarych chat tych iść —
Wolności nieść im chrzest,
Uwiędły ducha liść
Ożywić perłą ros.
Spalony żarem kłos,
Co krwią oblany był,
W moc nowych oblec sił.
Strun serca drasnąć ton,
Niech spiżem leci w świat,
Niech mrokom niesie zgon,
Niech zbudzi senność chat.
Sztandary w górę wznieść,
Wesołą chatom wieść
Wyrytą na nich nieść.
Przyszłości wieńce pleść
Dla chat, dla serc, dla dusz.
Pod nieba podnieść szlak,
Bo zginął życia znak.
Wszak silne tętno naszych żył?
My próbę młodych czynim sił.
Nie ruszy piersi grot,
W swe dłonie chwycim młot.
Hej młodzieży, naprzód, w świat,
Do pokrytych pleśnią chat!