Nie nowina to Strusom, na wszelaką trwogę,
Ciały swymi zawalać złym pohańcom drogę.
Tak dziad zginął, tak ociec, tak moi stryiowie,
Tenże upad i moiey naznaczon był głowie:
Bom legł we krwi pogańskiey, a kto mię żałuie,
Znać że nie wie, iako śmierć uczciwa smakuie.
Stanisław Strus tu leżę: nie wchodź poganinie,
Sprawiedliwa waść, i po śmierci nie ominie.