Jest kto na świecie, kto chce pilno weyźrzeć w rzeczy,
Z czego się dowcip wypleść nie może człowieczy.
Co rozumowi barziey, proszę cię przystało,
Jeno żeby się złym źle, dobrym dobrze działo?
W czym tak częsta omyłka, że ten to sąd Boży,
Nie iednemu sumnienie i serce zatrwoży.
Przedsię żyimy pobożnie gwoli samey cnocie,
Którey cena iednaż iest w szczęściu i w kłopocie.