CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaRyszard Berwiński

Ryszard Berwiński · Romanticismo

Na Gople

polaco

Śród rodzinnych wód odmętu

Śród ojczystych fal,

Z rozbitego łodź okrętu

W ciemną płynę dal —

W ciemną płynę dal i z ciemną

Myślą dawnych strat —

Świat nademną, świat podemną,

Ale nie mój świat.

Tam gwiazd krocie, księżyc w chmurze,

A tu chłodny grób;

Trupy w dole — tajnie w górze

I ja żywy trup. —

Ja trup żywy między niemi:

Gdzie ja płynę, gdzie?

Tu mnie boleść gnie ku ziemi;

Tam nadzieja rwie!

Gdziebądź płyniesz, wód sokole,

Łodzi moja płyń —

Jeźli ginąć, to w żywiole

Fal ojczystych giń!

Śród ojczystych fal żywiołu,

Naprzód, naprzód leć!

A wy trupy wstajcie z dołu,

A ty gwiazdo świeć!

Wstajcie trupy i grobową

Gnajcie ku mnie woń;

Gwiazdo losów, nad mą głową

Nadziejami płoń.

Gwiazda płonie — trupy wstały

Gdzież z pod moich stóp —

Straszno, straszno, jak wspaniały

Ten przeszłości trup!

Wstał i patrzy — jeden, drugi —

I w około mnie,

Tam łeb turzy — cep — maczugi,

A tu łapy lwie.

Jakie kształty, jakie barwy

Krwią zbroczeni w pas!

Precz odemnie straszne larwy,

Nie poznaję was!

Precz odemnie, bo mi serce

Zimny ściska mróz.

Zdejmcie ze mnie, staro-wierce,

Ten wzrok pełen zgróz!

Zdejmcie, zdejmcie — a wy ku mnie

Posuwacie krok:

I tak gniewnie, i tak dumnie

Tem wasz szlecie wzrok!

Precz, precz wołam, oh! daremnie —

Przedwiecznosci lwy,

Czego chcecie wy odemnie,

Czego chcecie wy — ?

«Czego chcemy? — Stare Bogi,

Dawnych chcemy sił!

Wróć nam, wróć nam lud ten mnogi,

Co nam czołem bił!

Co bił czołem, wznosił modły,

A dziś w głębi wód —

Zgroza, zgroza! — ten gad podły,

To nasz cały lud!»

To lud cały — ? śmielej, prędzej

Łódko moja leć!

Stare Bogi — Bogi w nędzy —

Gwiazdo moja świeć!

Świeć nadzieją! Nie utonę

Śród ojczystych wód.

Stare Bogi uśmiercone,

Nieśmiertelny lud!

Słyszysz, słyszysz; jak tam gwarzą

W długim grobów śnie?

Widzisz, jaką groźną twarzą

Napastują mnie?

Czego chcecie stare Bogi,

Trupie, czego chcesz?

Stare Bogi — trupy z drogi!

Prędzej łódko, śpiesz. —

Naprzód, naprzód! Bez ołtarzy,

Czem jest stary Bóg?

A wy słabi, a wy starzy,

Precz nam młodym z dróg!

Nie słuchają — i tłumami

Prą naprzeciw fal —

Próżno, próżno, pokój z wami,

I te łzy i żal —

Lecz daremnie przemódz chcecie

Straszny czasów prąd,

Potępieni na tym świecie

Przez odwieczny sąd. —

Bez nadziei Boże stary;

W niepamięci głąb!

A ty duchu nowej wiary

Zstąp ty na mnie, zstąp!

Zstąp ty na mnie — a noc pierzchnie,

I stanie się cud —

I nim nowy dzień zamierzchnie,

Zbawion będzie lud!

Zawołałem i jęk wielki

Powstał w koło mnie —

I w grób Bogów dwie kropelki

Łzy rzuciłem dwie —

I bogdaj im grób ten lekki

Był na wieków wiek —

Mnie świt czeka niedaleki

I zbawienia brzeg!

Sigue explorando

Por su autor
Ryszard Berwiński · 22 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Marsz w przyszłośćNowożytna Cyrce →

Expediente

Autor
Ryszard Berwiński
Título
Na Gople
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-na-gople--ryszard-berwinski-3b288c
Cita recomendada
Ryszard Berwiński, «Na Gople», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-na-gople--ryszard-berwinski-3b288c.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.