CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStefan Florian Garczyński

Stefan Florian Garczyński · Romanticismo

Na dzień pospolitego ruszenia

polaco

Otwórzcie bracia świątyń podwoje,

W lilje i róże obstrójmy ołtarze;

Niech kapłan bierze mszy tajemne stroje,

I w dzwony zagrzmieć rozkaże!

Módlmy się! — głosy wiary i cierpienia

Błyskiem przenikną przez niebios sklepienia

I o Boga słuch uderzą!

Zagaśmy światła gromnic, godnych nocy —

Wszerz okna wszystkie otwierajcie księża!

Zbrodnia niech mroków przyzywa pomocy,

Przy słońcu cnota zwycięża!

Módlmy się! — głosy wiary i cierpienia

Błyskiem przenikną przez niebios sklepienia

I o Boga słuch uderzą!

Świętym jest kościół! — ale dziś kościoła

Obręb za mały dla wolności ducha —

Na bok więc mury! — gdy lud cały woła,

Niebo i ziemia niech słucha!

Unośmy-ż ołtarz! — on światło powita —

Przed światem całym niech mszą kapłan czyta:

Ona mąk naszych obrazem!

Mordy, pożogi, gwałt żonom zadany,

Zniewaga dziewic, nasza rozpacz zimna,

Niech będzie treścią bogobojną hymna —

Tak prośmy pana nad pany!

Módlmy się! głosy wiary i cierpienia

Błyskiem przenikną przez niebios sklepienia

I o Boga słuch uderzą!

Przecież kto ręczy, że zaczęte modły

W umarłych ustach nie zastygną razem?

Wróg nam zagraża ogniem i żelazem,

Nadzieje często zawiodły.

Więc dzisiaj głosy wiary i cierpienia

Niech śmiała ręka w śmielszy czyn zamienia:

Do broni, ludu, do broni!

Nie czekaj bracie, aż ksiądz od ołtarza,

Morderczą ręką będzie wywleczony —

Nieczynność Boga i ludzi odraża;

Rękę dał Bóg do obrony!

Ręka uderzy! godzina wybiła,

I padnie przed nią nieprzyjaciół siła.

Do broni, tylko, do broni!

Kapłan w ornatach z krzyżem i kadzidłem

Niech naprzód idzie, prowadzi gromadkę:

Ojcowie, syny, opuszczajcie chatkę,

Pod Boga zostanie skrzydłem.

Czekają na was bracia, przyjaciele,

Jak podniesienia pobożni w kościele,

Jak nieba blizki skonania!

A wy dziewice, skoro szyk bojowy

Wszystkie świąteczne chorągwie rozwinie,

Bierzcie Maryę! — niech wianek liljowy

Ozdobi matkę przy synie.

I wszyscy razem — naprzód żwawo dzieci,

Gdy błyszczą żarem pagórkowe wieci,

Na wroga, wszyscy, na wroga!

Jak wały morskie gdy je wiatry wzmogą,

Jak błysk, gdy chmura pod niebiosa ciśnie,

Taką po wrogach będziem deptać nogą,

Taki grom z ręki wybłyśnie!

Próżno się dumny odgraża siłami:

Bóg, Wiara, Wolność, dziś walczą za nami —

Biada mu, biada, na wieki!

Tylko wytrwale, a z Bogiem skończymy.

Tylko z tą wiarą, co przodkowie czcili,

Tylko się w cnoty niech każdy wysili,

Na zbrodnią głuchy i niemy —

I za broń, bracia! modły i cierpienia,

Bóg z bronią naszą w cudo pozamienia.

Do broni, Jezus Marya!

Niech głos do broni, jak tchnienie zarazy,

Do każdej chatki i zakątku wbiega,

Niech się po całym kraju dziś rozlega,

Po tysiąc tysięcy razy.

I serce ogniem niebieskim rozdmucha,

W olbrzymie kształty wzniesie siłę ducha.

Do broni! Jezus Marya!

Starcze! stop siły pozostałe w życiu,

Z młodzieńca jeszcze nierozkwitłą siłą;

Mężu, opuszczaj małżonkę zażyłą,

I synka twego w powiciu;

W imię wszechmocne, w imię przodków wiary

Na ołtarz nieście ostatnie ofiary.

Do broni, Jezus Marya!

Sigue explorando

Por su autor
Stefan Florian Garczyński · 7 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Na dzień detronizacjiOstatni kanonier →

Expediente

Autor
Stefan Florian Garczyński
Título
Na dzień pospolitego ruszenia
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-na-dzien-pospolitego-ruszenia--stefan-florian-garczynski-c2d33f
Cita recomendada
Stefan Florian Garczyński, «Na dzień pospolitego ruszenia», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-na-dzien-pospolitego-ruszenia--stefan-florian-garczynski-c2d33f.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.