Chciałbym być potokiem
I szumiąc wspaniale,
Z gór nieścigłych okiem
Toczyć swoje fale,
Gdyby moja miła
Małą rybką była,
Pływała ochoczo
Z falą mą przezroczą.
Chciałbym ja być lasem,
Dąbrową zieloną,
I strumienia pasem
Swe przystrajać łono,
Gdyby moja miła
Ptaszkiem małym była,
Gniazdko w lesie słała
Piosnki w niem śpiewała
Chciałbym być ruiną
Nad skały urwiskiem,
Lat co szybko płyną
Posępnem zwaliskiem,
Gdyby moja miła
Barwinkiem mi była
I w zielone dłonie
Me objęła skronie,
Chciałbym ja być chatką
W dolinie lub górze,
Której strzechę gładką
Drą i szarpią burze,
Gdyby moja miła
Ogniem w chatce była,
By jej ciepło całą
Chatkę ożywiało.
Chciałbym ja być chmurą
I przez wiatry gnany
Pomykać się górą
Nad lasy i łany,
Gdyby moja miła
Zorzą zmroku była,
W blade lica moje
Lała blaski swoje.