CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaKazimierz Gliński

Kazimierz Gliński · Vanguardias / s. XX

Mohort (Gliński, 1898)

polaco

Płynie łańcuch kurhanów w dal siną — bez końca — —

Od wiatrów czarnomorskich trawy się kołyszą — —

Noc — bieleje step w srebrze... Świt — ciche mgły wiszą...

Dzień — stepy w złotych falach nurzają się słońca.

W groby poszedł ostatni ziemi tej obrońca,

Gdzie sokoły wiatr gonią, piersi ludzkie dyszą

Tchem przeszłości, — gdzie uszy lament duchów słyszą,

Gdzie myśl chyba równego ma w piorunie gońca.

Z rokiem każdym, z dniem każdym zwęża się pas ziemi

Bronionej szablą polską, piersiami polskiemi —

Z dniem każdym, z rokiem każdym głos słyszysz:

Nie wasza!

Czy widzisz?... Gdzie fal pluskiem boryszkarskie stawy

W groblę biją — Mohorta stanął upiór krwawy

I słup graniczny cięciem naznaczył pałasza! —

Sigue explorando

Por su autor
Kazimierz Gliński · 24 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Lew i bydłoNa ruinach Czerska →

Expediente

Autor
Kazimierz Gliński
Título
Mohort (Gliński, 1898)
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-mohort-glinski-1898--kazimierz-glinski-67ba17
Cita recomendada
Kazimierz Gliński, «Mohort (Gliński, 1898)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-mohort-glinski-1898--kazimierz-glinski-67ba17.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.