Jakżeście w własne sidła wasze wzięci!
Toż z was niejeden, pod wagą i miarą,
Z przeszłością zerwawszy starą,
Ku wiecznej rzeczy pamięci,
Samemu sobie cześć święci...
Deo ignaro.
Już nad te wasze kłaniania,
Lepszy podobno ten oto,
Który się, z serca tęsknotą,
Na wszelki wypadek, kłania
Jutru — znakowi pytania...
Deo ignoto.