Patrzcie na tego panicza —
Bogaczem czuć go o staje!
Wesołe ma obyczaje —
Skąd bierze? — rzecz tajemnicza.
No — z przyjemnością pożycza,
Lecz tylko gwałtem oddaje.
Gdy dług do serca przytuli,
Żyje jak ryba w wód szumie.
Któż tę alchemię zrozumie?
— Polak — powiada — najczulej
Dać — to da, aż do koszuli
Lecz oddać — to on nie umie.