Nie trudno dobrym być Aniołowi,
Bo on jest wiecznie młody.
Starości! pełna niezwrotnej szkody!
Twe smutki któż wysłowi?
Szczęściem, z tej doli sieroco-wdowiej,
Idziesz na wieczne gody.
Złym zaś jest Szatan, on czarnopióry
Zazdrośnik Wiedzy Wszechrzeczy —
Bo za to w dziale wziął byt człowieczy,
A z nim i starość, spowitą w chmury
Tęsknot i żalów późnych... lecz z której,
Śmierć go, jak nas, nie wyleczy.