CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaFelicjan Faleński

Felicjan Faleński · Modernismo

Meandry (1904) — 115

polaco

Wśród przemarzniętej stawu fali,

Na łyżwach lecąc, jak dwa błyski,

Wpadli na siebie w sposób śliski —

I tak się w mroźny dzień poznali.

Ale, że koniec dzieło chwali,

Więc ich rozgrzały rąk uściski.

Ich drogi odtąd wspólnie biegą

W stronę, gdzie Sportu cel jest wszystek:

By wawrzynowy zdobyć listek.

Wreszcie mu rzekła raz: — Kolego —

Bo on był krytyk od wszystkiego,

Ona zaś perłą Nowellistek.

Z wiosną, jak dalszy zwyczaj każe,

Majówkę święcąc wichrowatą,

Wracali w śnieg. Lecz później za to,

Na Wiśle, jako dwaj wioślarze,

W łódce, co służy jednej parze,

Pływali — aż wpłynęli w lato.

A gdy jesienią jęli bladą,

Małżeńskich pragnąć pęt niektórzy,

Oni też, nie zwlekając dłużej,

Z cyklistów liczną współgromadą,

Do ślubu na rowerach jadą,

Wracając gwarno z tej podróży.

Lecz zimą wiatr im piosnkę utnie,

Od której mrozem drży okienko.

Więc, by go również zbyć piosenką,

Kiedy się oni, już mniej butnie

Wpisali w „sympatyczną” Lutnię,

Poczęli śpiewać... ale — cienko.

Sigue explorando

Por su autor
Felicjan Faleński · 247 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Meandry (1904) — 114Meandry (1904) — 116 →

Expediente

Autor
Felicjan Faleński
Título
Meandry (1904) — 115
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-meandry-1904-115--felicjan-falenski-9ddde8
Cita recomendada
Felicjan Faleński, «Meandry (1904) — 115», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-meandry-1904-115--felicjan-falenski-9ddde8.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.