Wara z granic płatni słudzy!
Wara dumne wrogi!
Wara! nie leźć w ogród cudzy,
Bo połamiem nogi.
Zaświadczą Suchozaniety,
Zaświadczy wam Praga,
Zaświadczą wam własne grzbiety,
Jak polski bicz smaga.
Precz włóczęgi w ruskiej skórze
Dybicze i Tole!
To nie Bałkan, o nie gburze!
To drugie Psie-pole.
Nam Bałkanem jest pierś nasza,
Nasza krew Dunajem,
Wodzem nam nie Jusuf Pasza:
My się nie przedajem.
To nie złotem do fortecy
Znaleźć sobie drogi —
Tu pod kijem trzeszczą plecy,
Tutaj łamią nogi!
Waraż z granic najezdnicy!
Dalej naprzód wiara!
Staniem z mieczem na granicy,
I powiemy: Wara!