Jak się nie nudzić, gdy oto nad globem
Miljon gwiazd cichych się świeci,
A każda innym jaśnieje sposobem,
A wszystko stoi — i leci.
I ziemia stoi, i wieków otchłanie,
I wszyscy żywi w tej chwili,
Z których i jednej kostki nie zostanie,
Choć będą ludzie, jak byli.
Jak się nie nudzić na scenie tak małej,
Tak niemistrzowsko zrobionéj,
Gdzie wszystkie wszystkich ideały grały
A teatr życiem płacony?
Doprawdy nie wiem, jak tu chwilę dobić;
Nudy mię biorą najszczersze.
Coby tu nato, proszę pani, zrobić?
Czy pisać prozę, czy wiersze?
Czy nic nie pisać, tylko w słońca blasku
Siąść czytać romans ciekawy,
Co pisał potop na ziarneczkach piasku,
Pewno dla ludzkiej zabawy.
Lub jeszcze lepiej — znam dzielniejszy sposób
Przeciw tej nudzie przeklętéj:
Zapomnieć ludzi, a bywać u osób.
Krawat mieć ślicznie zapięty…!