Tam po łące, po zielonej,
Maciuś owce gna,
Na wierzbowej fujareczce
Żałośliwie gra,
Dla Boga! żałośliwie gra!
A i skądże ty, Maciusiu,
Tę fujarkę masz,
Że tak na niej za owcami
Żałośliwie grasz?
Dla Boga! żałośliwie grasz!
Oj wyciąłem ci ją sobie
Z krzywej wierzby tej,
Co wyrosła na mogile
Matuleńki mej —
Dla Boga! matuleńki mej!