CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaStanisław Jachowicz

Stanisław Jachowicz · Romanticismo

Lis przy zgonie (Jachowicz, 1916)

polaco

Lis stary już był blizkim ostatecznej chwili.

Wszyscy go przyjaciele wierni odstąpili,

Okropność tylko śmierci przed oczyma stała;

Paszcza drżąca, bezbronna, już smak postradała,

Oczy, co niegdyś bystro zdobycz wyśledzały,

W słup mu stawały.

Widząc, iż się już wkrótce z tym światem rozstanie,

Ród luby na ostatnie zwołał pożegnanie,

I kiedy iskra życia dogorywa,

Tak się odzywa:

— Jużeście nadto długo w zbrodniach wiek trawili,

Słuchajcie rady ojca w tej stanowczej chwili.

Teraz, teraz on czuje ciężar przewinienia,

Teraz to go dopiero dręczy głos sumienia.

Patrzcie, zduszone gęsi — które chciwie żarłem,

Stawają mi przed oczy z krwią zbroczonem gardłem,

Oto indyk... czegóż chce ta mara nadęta?

Tu kwoka się o swoje domaga pisklęta!...

Łakome dzieci wokoło spojrzały.

— Ach, ojcze — wrzasną — gdzie te specyały?

Gdzież te gąski wyborne, gdzież ta smaczna kurka?

My nigdzie nie widzimy i jednego piórka!

Może to tylko mary wyobraźnia nieci,

A ślinkę łykać muszą twoje biedne dzieci.

— Poskromcie chciwość, me pociechy lube,

Za nią to człowiek poprzysiągł nam zgubę;

Tu nas chartami nagania lekkiemi,

Co w rączym biegu ledwie dotkną ziemi;

Tu gończe swory puszcza na nas w knieje,

Z ognistej paszczy zgubne gromy sieje,

Pracy, przemysłu i sił nie oszczędza;

Stawia żelaza i w sieci nas wpędza.

Zbrodnia się nigdy nie wymknie z pod kary,

Patrzcie, jak strasznie kona ojciec stary,

Przyjmcie ostatnie jego napomnienia,

Zagładźcie skazę waszego plemienia;

Bądźcie cnotliwi, wiedźcie życie prawe,

A utraconą odzyskacie sławę.

— Dobrze to wszystko — starszy z nich odpowie —

Lecz wspomnij tylko, czem byli przodkowie?

Jeden w drugiego był łotrem nielada,

A ich niesława i na wnuków spada.

Choćbyśmy żyli, jak niewinne jagnię,

Człowiek, co zawsze potępiać nas pragnie,

Ilekroć w kojcu zje mu co kurczęta,

Na nas to biedne spędzi niebożęta.

Lis przerwał: — Te wymówki rozkosz cnoty niszczy.

Ale co słyszę... pono kurczę piszczy?

Biegnijcie dzieci... tylko jedzcie skromnie,

I z resztką jeszcze powracajcie do mnie.

Sigue explorando

Por su autor
Stanisław Jachowicz · 254 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Lew i owieczka (Jachowicz, 1916)Lis przy zgonie (Jachowicz, 1924) →

Expediente

Autor
Stanisław Jachowicz
Título
Lis przy zgonie (Jachowicz, 1916)
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-lis-przy-zgonie-jachowicz-1916--stanisaw-jachowicz-c6b179
Cita recomendada
Stanisław Jachowicz, «Lis przy zgonie (Jachowicz, 1916)», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-lis-przy-zgonie-jachowicz-1916--stanisaw-jachowicz-c6b179.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.