Raz się w ogrodzie dzieci zebrały,
A że Czesławek był wielki znawca,
Więc mu kierunek zabaw oddały,
I wkrótce Czesio puścił latawca.
Latawiec szybko wzbił się pod chmury,
Jak orzeł koła zakreślał duże;
A wtem, silniejszy wiatr wionął z góry,
I patrz, latawiec upadł w kałużę!
Strzeż się bez celu gonić po świecie,
Bo wpadniesz w błoto i zginiesz dziecię!