Panny! które na wielkim Parnasie mieszkacie,
A hippokreńską rosą włosy swe maczacie,
Jeślim się wam zachował jako żyw statecznie,
A niemam wolej z wami rozłączyć się wiecznie;
Jeśli królom nie zajźrę pereł ani złota,
A milsza mi daleko, niż pieniądze, cnota;
Jeśli niechcę, żebyście komu pochlebiały,
Abo na mnie u ludzi niewdzięcznych żebrały:
Proszę, niech zemną zaraz me rymy nie giną,
Ale, kiedy ja umrę, one niechaj słyną.