CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaJan Kasprowicz

Jan Kasprowicz · Vanguardias / s. XX

Księga ubogich — IV

polaco

IV

O dolce far niente!...

O dolce far niente!

O wczasy! O spoczywania!

Powiew na niebie obłoki rozgania,

Brzemieniem deszczu wzdęte.

Ruszył się liść na drzewie,

Boży go oddech potrąca —

W ślad za nim piersi tych liści tysiąca

W głośnym rozbrzmiały śpiewie.

Zmilkły, nim serce człecze

Zdołało pojąć ich nutę...

O tajemnice, zaledwie odczute!

Niedowidziane odwiecze!...

Po górach śniegi leżą,

Słońce je rychło zamęczy:

Topnieją w oczach — patrz! u tej przełęczy,

Tam, pod tą skalną wieżą!...

Zrywa się nagła burza,

Dalekie gdzieś słychać grzmoty —-

Nad złotym jaskrem krąży motyl złoty,

W kielich się jego zanurza.

Minęła bokiem, stroną,

Konają słabe jej echa —

Ziół swych błękitem moczar się uśmiecha,

Krase kosaćce płoną.

Podaj mi chętne dłonie,

W uścisku swym zamknij moje:

Niemal zawstydzon przed tobą dziś stoję,

Że śmiałem sięgnąć po nie.

O dziwy niepojęte!

O nieba szafirze gładki!

O ócz patrzących wieczyste zagadki!...

O dolce far niente!

O dolce far niente!...

Ci śpieszą się do miasta,

Tamci zaś idą gdzieś w pole,

A ja na progu swoim usiąść wolę —

Gnuśność żywota wzrasta.

Księgę do ręki biorę —

Wczytam się w mądrość człeka,

Zapisywaną od wieka do wieka...

Snać wziąłem ją nie w porę:

Gołębie się strzepnęły,

Zabrały mi wszystkie myśli...

Jedni już z targu, drudzy z pola przyśli,

Nie dziwią mnie swemi dzieły...

Kurz podniósł się na drodze —

O, stóp on mych nie opyli,

A jeśli, umiem go strząsnąć tej chwili,

Po ścieżkach wyśnionych chodzę.

W głąb idę może ciemną,

A może nadzwyczaj jasną...

Po co się pytać, czy gwiazdy mi zgasną,

Ty, czuję, dążysz ze mną.

Dwie tęcze się zjawiły

Na widnokręgowym kresie:

Jak dumnie łuk ich ponad ziemię pnie się,

Siedmioma barwami opiły!

Napój to z winnic słońca —

Pić rozwartemi go usty,

A potem w górę podnieść kielich pusty:

Trzeba go chłonąć bez końca...

O dolce far niente!

Ty duszy najdroższe mienie!

Ślepoto oczu i jasnowidzenie,

W godzinie wczasów poczęte!

O dolce far niente!...

Sigue explorando

Por su autor
Jan Kasprowicz · 360 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Księga ubogich — IIIKsięga ubogich — IX →

Expediente

Autor
Jan Kasprowicz
Título
Księga ubogich — IV
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-ksiega-ubogich-iv--jan-kasprowicz-7d3749
Cita recomendada
Jan Kasprowicz, «Księga ubogich — IV», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-ksiega-ubogich-iv--jan-kasprowicz-7d3749.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.