CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Asnyk

Adam Asnyk · Modernismo

Król Juba

polaco

Chodź, Petrejuszu, — rzecze król Juba —

Po co nad klęską chmurzyć swe czoło?

Nie czas żałować... skończona próba:

Potrzeba zginąć wesoło!

Cezar zwycięża; my, zwyciężeni,

Już się nie dźwigniem więcej z pogromu:

Pole zabitych krwią się rumieni

I niema walczyć już komu.

Cezar nas wszystkich osaczył w matni:

Na cóżby wszystkie skargi się zdały!

Czy my to pierwsi? czy my ostatni,

Co nędznie giniem bez chwały?

Ktoś musi zawsze ustąpić z drogi;

Dziś na nas kolej, oni są górą...

Lecz, Petrejuszu, klnę cię na bogi,

Czemu spoglądasz ponuro?

Czy żal ci tęczy złudzeń rozwianéj?

Żal ci wolności jasnych sztandarów?

Rzymu — co będzie dźwigał kajdany

Pod stopą swoich cezarów?

Żal ci szlachetnej myśli, co ginie,

A której inni podjąć nie zdolni?

Rozpogódź czoło, mój Rzymianinie:

Zgon nas od troski uwolni!

Ja, barbarzyńca, syn dzikich plemion,

Nie będę waszym rozpaczom wtórzył;

Gdy lud zwycięzcy gnie się do strzemion,

Ma los, na jaki zasłużył.

Ja, barbarzyńca, nie znam co smutki:

Walczyłem z wami wiernie do końca;

Teraz chcę jeszcze, przez ten czas krótki,

Ucztować do wschodu słońca.

W moim pałacu czeka biesiada:

Więc ciebie na nią zapraszam w gości;

Zanim nam usta zamknie śmierć blada,

Wypijem na cześć wolności!


∗ ∗

Cóż, miły gościu? czyż nie ochoczo

Bawim się, tłumiąc myśli złowieszcze?

Zanim nas tutaj wrogi zaskoczą,

Do picia mamy czas jeszcze.

Niech żyje słodka winna jagoda!

Niech żyje napój zesłany z nieba!

Takich nektarów zostawić szkoda,

Amfory skończyć potrzeba.

Więc prędzej, czary wychylmy do dna!

Każda z nich z czoła chmurę nam strąca:

Niech żyje męztwo i myśl swobodna,

Niech żyje wolność ginąca!

Chodź, niewolnico, moja ty biała,

Śnieżnem ramieniem opasz mi szyję:

Niech żyje powab pięknego ciała,

Cypryjskie bóstwo niech żyje!

Weź jeszcze swoją lirę do ręki

I śpiewaj grecką piosnkę miłosną:

Niech żyją pieśni rozkoszne dźwięki,

Od których serca tak rosną!

Dość... dość, Greczynko! dolej nam wina

I ucisz ust twych śpiewne słowiki:

Niech nam numidzka teraz dziewczyna

Zatańczy taniec swój dziki.

Dosyć i tańca! Jutrzenka chyża

Niedługo dzienne światło odnowi:

Więc nasza uczta także się zbliża

Teraz ku swemu końcowi.

Wszystko się kończy, co się zaczyna,

Czy złe, czy dobre losy człowiecze...

Ostatnią czarę spełnijmy wina

I weźmy w dłonie dwa miecze.

Zmierzym się z sobą, tak, dla zabawy...

Wiem, że się stalą zabawim ładnie;

Komu los będzie sprzyjać łaskawy,

Ten z ręki drugiego padnie.

W walce umierać jakoś najgładziéj

I cała przykrość namysłu znika;

Kto pozostanie, niech sobie radzi

I ginie z rąk niewolnika.

Cóż, Petrejuszu? rozjaśniasz lica

I za żelazo chwytasz z pośpiechem?

Mój pomysł ciebie widać zachwyca,

Bo usta krasisz uśmiechem!

A więc skrzyżujmy nasze oręże!

O cios śmiertelny będziem się spierać;

Walczmy jak wrogi, walczmy jak męże,

Z których chce każdy umierać!

Co? ty się chwiejesz pod moim ciosem...

Padasz na ziemię, o, Rzymianinie...

Słusznie, żeś został wybrany losem:

Wszak byłeś u mnie w gościnie...

Musisz mi przyznać, że byłem hojny,

Niosąc ci w końcu ten dar żelazny:

Już nic nie pragniesz... jesteś spokojny,

Poległszy z ręki przyjaznéj.

Teraz i na mnie nadchodzi kolej...

Daremnie żądać pomocy bratniéj —

Greczynko! jeszcze wina mi dolej,

Daj pocałunek ostatni!..

Hej, niewolniku! zwiędły mi róże;

Przygotuj świeży wieniec na skronie,

Popraw draperye na mej purpurze...

A teraz — ujmij miecz w dłonie.

Posłuchaj, chłopcze... wolnym cię robię,

Tylko idź ślepo za mym rozkazem:

Kiedy różami czoło ozdobię —

Przeszyj mi piersi żelazem!

Sigue explorando

Por su autor
Adam Asnyk · 185 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Krąg przemianLetni wieczór →

Expediente

Autor
Adam Asnyk
Título
Król Juba
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-krol-juba--adam-asnyk-c1e8db
Cita recomendada
Adam Asnyk, «Król Juba», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-krol-juba--adam-asnyk-c1e8db.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.