Trzy mogiły pod Krakowem wznoszą się do nieba,
A każda z nich nas naucza jak kraj kochać trzeba.
Dana moja dana, ojczyzno kochana.
Trzy funciki mięsa to masz na śniadanie,
A polewka i kosteczki na obiad zostanie.
Dana moja dana, etc.
Miły ojciec, miła matka, miła i dziewczyna
A najmilsza z nich ze wszystkich ojczysta kraina.
Dana moja dana, etc.
Maszerując od Warszawy modlińskim gościńcem,
Lepszy tutaj kawał chleba, niż być ruskim jeńcem.
Dana jeno dana, etc.
Uszyjcie nam trzyfarbiste chorągiewki czyste,
A od każdej się powali po tysiąc moskali
Dana jeno dana. etc.
Franciszek Kowalski.