CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaTaras Szewczenko

Taras Szewczenko · Romanticismo

Jak dzisiaj widzę…

polaco

JAK DZISIAJ WIDZĘ…

Jak dzisiaj widzę… Nad ruczajem,

Wieńczona zewsząd wierzbin gajem,

Bieleje chata. Nad nią wzgórze.

Na przyzbie chaty siwy dziad,

Staruszek, wsparty na kosturze,

Małego wnuka bawi rad.

I widzę — Wyszła z izby matka,

Całuje dziecię swe i dziadka,

Wesoło trzykroć ich uściska;

Z uśmiechem, mówiąc: „głodne snać…“,

Na usta dziecka z piersi tryska,

I potem je odnosi spać.

A dziad do siebie się uśmiecha

I sapiąc jeszcze, niby z miecha,

Powiada cicho: „Gdzież te trwogi?

Te liczne ciosy, troski, wrogi?…“

W wierzbowym gaju zachód płonie…

Dzień cicho gaśnie w nocy łonie…

Spoczęło wszystko — Ludzie — Światy —

I starzec poszedł spać do chaty.

Sigue explorando

Por su autor
Taras Szewczenko · 49 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Jak ciąg czumacki…Jak za podatek łach ostatni… →

Expediente

Autor
Taras Szewczenko
Título
Jak dzisiaj widzę…
Lengua
polaco
Época
Romanticismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-jak-dzisiaj-widze--taras-szewczenko-f338df
Cita recomendada
Taras Szewczenko, «Jak dzisiaj widzę…», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-jak-dzisiaj-widze--taras-szewczenko-f338df.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.