Piastów już kryje mogiła ciemna,
Więc w niebo korne płyną modlitwy;
Aż Bóg rozkazał u brzegów Niemna,
Polakom władców szukać wśród Litwy.
Oh! na ich pamięć aż pierś uderza:
W kraju cześć była a nie rozpusta!
Czy na świętego wspomnim Kaźmierza,
Czy na Zygmunta, czy na Augusta.
Choć nieraz serce żałość przenika,
Gdy wspomnim srogą śmierć Warneńczyka.