CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaAdam Asnyk

Adam Asnyk · Modernismo

Ileż to zgonów, i narodzin ile...

polaco

Ileż to zgonów, i narodzin ile

W krótkim dni naszych przechodzim zakresie!

Tłum nowych pędów wciąż do życia rwie się,

Gdy to, co przedtem w pełnej kwitło sile,

Spada jak liście obumarłe w lesie...

Szybko mkną w przeszłość niepochwytne chwile,

A każda cząstki oderwane niesie

Z naszego wnętrza... i składa w mogile.

Wciąż coś przybywa i coś nam ucieka;

Myśli, uczucia — rodzą się i giną;

Każdy dzień stwarza świeży kształt człowieka,

Który nad dawną wyrasta ruiną...

I tylko pamięć wiąże w całość jedną

Mgliste obrazy, co w przelocie bledną.

Sigue explorando

Por su autor
Adam Asnyk · 185 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Huczy woda po kamieniachJ. Kolarowi, wieszczowi odrodzenia Czech →

Expediente

Autor
Adam Asnyk
Título
Ileż to zgonów, i narodzin ile...
Lengua
polaco
Época
Modernismo
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-ilez-to-zgonow-i-narodzin-ile--adam-asnyk-649fbc
Cita recomendada
Adam Asnyk, «Ileż to zgonów, i narodzin ile...», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-ilez-to-zgonow-i-narodzin-ile--adam-asnyk-649fbc.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.