CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaHieronim Morsztyn

Hieronim Morsztyn · Barroco

Hieronim Morsztyn i jego rękopiśmienna spuścizna — C

polaco

syte stada, a mali pasterze, przy wodzie,

Grają tańce w multany, w jaworowym chłodzie

Pijąc napój zdrojowy; tych bydło rogate

Słucha i w pląsy idzie, tu kózki kosmate

Cynary swe gonione po górach tańcują,

A owieczki gelardy żartkie wyprawują.

z wędą idzie, a gęste węcierze

Wespół z sobą na zdradę drobnych rybek bierze,

I z pełnym się obłowem wraz do domu wraca,

jarzyneczki sieje

A mokrą na zaprzałe grządki wodę leje

młodą szczepi latorośl w ogrodzie,

Pochyły ryjąc przekop ściekającej wodzie,

Wszystko się jakby znowu na świat głodny rodzi,

A lato na posiłek wiośnie zaś przychodzi.

Nieszczęsna duszo, . . . . . . .

Bóg się rozgniewał, Stwórca twój, niebogo,

I chce cię liczby lat twych słuchać srogo.

. . . . . . . . . . . . . .

Mdlejesz, gdy wspomnisz na srogi gniew Boży

. . . . . . . . . . . . . .

Bóg ci do nieba sam drogę otworzył,

Bóg cię z niczego, gdyś nie była, stworzył,

Uczcił cię prawie anielskiemi dary,

Dał ci dostatek wszystkiego bez miary,

Ogień i wodę położył przed tobą . . .

. . . . . . . . . . . . . .

Upadłaś. Boski Syn skuteczną mękę

Wycierpiał, z piekła ciągnąc cię za rękę,

Umarł Zbawiciel za twe grzechy, a ty

Znowu go męczysz......

Hejnał świta; już w pokoju,

W złotopromiennym zawoju,

O d Neptuna śliczna zorza,

Z głębokiego wstaje morza.

. . . . . . . . . . . . . .

Wstawaj, królu! hejnał świta!

Muzyka cię ze snu wita,

Senat, rycerstwo, piechota,

Kołaczą w twe zamku wrota;

Wstań marszałku! cny hetmanie!

Wojewodo! kasztelanie!

Cny starosto! ziemianinie!

Póki ranny czas nie minie.

Cny żeglarzu! morskie wały

Patrz, by Się nie rozigrały,

A drogokupne towary

Neptunowi nie szły w dary.

Cny żołnierzu! trąba krzyczy,

Dobry to czas ku zdobyczy.

Największe bywają rady

Zrana, nieprzyjaciół zdrady.

Cny małżonku! twem powstaniem

Małżonka twa, nad świtaniem

Z pokoju wyszedłszy; rada;

Zawoła : „przyjdź do obiada“.

Wstań młodzieńcze! hejnał swemu

Panu każ grać kochanemu.

Bo panny więc, o tym czasie,

Pierścionki wciągają na się.

Cna płci biała, pode twoim

Głośny hejnał brzmi pokojem,

Najrychlej więc o tej dobie

Twój cię wita, wspomnij sobie.

który mężnie Fortuny skaranie,

Albo frasunek nosi, a żadnej odmianie,

Tak w złem, jako i w dobrem, nie podległ...

kto swej na złocie

Myśli nie uwięziwszy, w nędzy i w kłopocie

Nigdy nie był, póki żyw nikomu nie służył,

A nad intratę swoją nigdy się nie dłużył.

a najmniejszą zmazę

Krwią zlać gotów; tego ja szlachcicem zwać każę.

Co tu czynisz, Olesiu, w tym podziemnym grobie?

Już podobno nie wołasz: „podpić z tobą sobie “!

Dziwna, że cię pod wiechę kędy nie schowano..

Hejnał świta! już i z morza

Rumiana powstaje zorza,

Jutrzenka swojej jasności (tak)

Rozgania nocne ciemności.

. . . . . . . . . .

Cny żeglarzu! hejnał świta,

By drogo kupią nabyta

Minęła morskich kamieni,

Bo się w ten czas na wiatr mieni i t.d.

Sigue explorando

Por su autor
Hieronim Morsztyn · 4 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Dobry dzień (Już dzień nadchodzi ...)Lament niewolnika →

Expediente

Autor
Hieronim Morsztyn
Título
Hieronim Morsztyn i jego rękopiśmienna spuścizna — C
Lengua
polaco
Época
Barroco
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-hieronim-morsztyn-i-jego-rekopismienna-spuscizna--hieronim-morsztyn-bfbc7b
Cita recomendada
Hieronim Morsztyn, «Hieronim Morsztyn i jego rękopiśmienna spuścizna — C», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-hieronim-morsztyn-i-jego-rekopismienna-spuscizna--hieronim-morsztyn-bfbc7b.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.