CADA PIEZA VIVE EN UNA DIRECCIÓN · NADA VIVE EN UNA SOLA SALA  

PoetósferaLa BibliotecaSydir Twerdochlib

Sydir Twerdochlib · Vanguardias / s. XX

Głosy miasta

polaco

Co wieczór szumi miasto, błyszczące światłami,

Od których bije w niebo szafranowa łuna;

Ten poblask nocy miejskiej tak mi oczy mami,

Że marzy mi się krwawa paryska komuna,

To znowu Rzym płonący z kaprysu Nerona...

A gdy tak w otchłań marzeń niemo tonie dusza,

Natenczas piosnka, grana na ręcznej harmonii

Pod mojemi oknami, bardziej serce wzrusza,

Niż banalna konieczność czyjejś tam agonii,

Gdy ktoś mi w progu rzeknie: »Zastrzelił się... Kona...«

I wtedy imię moje, imię zwykłe, szare,

W ulicy przez dziewczynę krzyknięte przypadkiem,

Wywołujące śmieszną przyszłych zdarzeń marę, —

Cenniejszem zdaje mi się czemś i bardziej rzadkiem,

Niż Sława, na pomniku laurami wieńczona.

Sigue explorando

Por su autor
Sydir Twerdochlib · 18 piezas más en la casa
Dónde vive
La Biblioteca

← Erotyk (Twerdochlib, 1913)List niewysłany →

Expediente

Autor
Sydir Twerdochlib
Título
Głosy miasta
Lengua
polaco
Época
Vanguardias / s. XX
Sala
La Biblioteca
Identificador
ws-pl-gosy-miasta--sydir-twerdochlib-5061fe
Cita recomendada
Sydir Twerdochlib, «Głosy miasta», Poetósfera, poetosfera.com/p/ws-pl-gosy-miasta--sydir-twerdochlib-5061fe.html

Las obras de dominio público se reproducen íntegras, con atribución y en la ortografía de su impreso. ¿Ves una errata o conoces una fuente mejor? Escríbenos desde Sobre la casa.